Męskie strefy erogenne

Męskie strefy erogenne

Mapa stref erogennych u faceta jest całkiem spora. Podobnie jak kobiety, dysponujemy mnóstwem stref, które umiejscowione są w różnych punktach naszego ciała. Dziś poznamy wszystkie miejsca erogenne faceta, dzięki czemu doskonale zapoznamy się z prawdziwą „instrukcją obsługi faceta”. Gorąco zapraszamy do zapoznania się z tym artykułem!

Męskie strefy erogenne: usta

Zacznijmy od najbardziej popularnej strefy erogennej u faceta. Każdy mężczyzna lubi namiętne pocałunki, włącznie z używaniem języka a także podgryzania jego kącików ust. Trudno mówić więc o zdziwieniu w kwestii strefy erogennej, jaką są usta. Jest to całkiem normalne miejsce, które śmiało możemy uważać jako erogenne a także stawiać na nie, podczas zabaw erotycznych bądź gry wstępnej.

Męskie strefy erogenne: uszy

Podobnie jak kobiety, faceci także mają bardzo wyczulone uszy w sferach seksualnych. Mówimy tutaj o strefie erogennej, która jest łatwa do pobudzenia poprzez lizanie, ssanie bądź zwyczajne całowanie. Do tego wszystkiego dochodzi także fakt, iż uszy jako receptory słuchu, są bardzo ważne w świecie erotyki. Faceci kochają słyszeć sapanie kobiet a także inne odgłosy, którymi raczą nas panie podczas uciech seksualnych. Dając uszom porządną dawkę stymulantów, nasz facet szybciej będzie chciał wziąć się do działania.

Męskie strefy erogenne: kark, szyja bądź głowa

Bardzo silne strefy erogenne, które często są pomijane przez kobiety. Faceci bardzo lubią, gdy kobieta łapie ich za kark podczas seksownych uniesień. Całowanie lub ssanie szyi? Jest to także, bardzo skuteczna metoda, która pobudza faceta do działań seksualnych. Wszystko zależy od nas i od naszego partnera, jednakże warto spróbować porządnego uścisku karku naszego faceta, który dzięki temu bodźcowi może poczuć także wiele radości i oczywistego podniecenia.
Innym sposobem może być masowanie bądź drapanie karku i jego okolic. Niektórzy faceci lubią bardzo mocne bodźce podczas seksu, dlatego jeśli nasz facet wykazuje chęci lub lepiej napala się podczas takich sytuacji, wtedy wiemy doskonale o tym, że to na niego działa!

Męskie strefy erogenne: sutki

Tutaj również nie powinno być zdziwienia, choć często sami faceci nie wiedzą o tym, jak bardzo wrażliwe są to strefy erogenne ukryte w ich ciele. Jeśli jednak chcemy wykazać się większą kreatywnością podczas gry wstępnej, sutki jak najbardziej możemy pieścić nawet własnym oddechem.
Jedni faceci to lubią, inni nie poczują żadnej satysfakcji. W tym wypadku nie ma konkretnego rozwiązania. Trzeba po prostu eksplorować ciało naszego partnera i sprawdzać czy rozwiązania w tej strefie erogennej są dla niego odpowiednie.
Oprócz tego, możemy zastosować lizanie, muskanie rzęsami a także pocałunki lub podgryzanie.

Męskie strefy erogenne: pośladki

Tym samym dochodzimy do najbardziej rozbudowanej strefy erogennej u faceta. O ile same pośladki nie są tak bardzo silną strefą erogenną, o tyle to właśnie w odbycie zawiera się męski punkt G. Sytuacja z męskim punktem G jest jednak o wiele bardziej skomplikowana niż u kobiet, ponieważ u zdecydowanej większości jest to sfera niepobudzona, która taką powinna pozostać (przynajmniej gdy nasz partner nie chce żadnej ingerencji z naszej strony).
Męski punkt G na ogół nie daje żadnych znaków, ponieważ jak wyżej wspomnieliśmy jest to strefa nie pobudzona u większości facetów. Pośladki jednak są miejscem, które śmiało możemy dotykać a nawet miętosić. Faceci to lubią i czują się zdecydowanie bardziej męsko, kiedy ich pośladki są docenione przez ich partnerki.
Im bliżej odbytu, tym sfery są bardziej unerwione, co wpływa na strefy erogenne mężczyzn. Nie ma jednak prostej zasady na temat stosowania.
Warto próbować pobudzać męskie strefy erogenne w tym miejscu, lecz z odpowiednim wyważeniem. Nasz facet z pewnością będzie dawał nam znać, kiedy kończy się granica jego komfortu. Na ogół chodzi tu o komfort psychiczny, ponieważ faceci nie są przyzwyczajeni do eksplorowania tej części strefy erogennej.
Kiedy jednak jest inaczej, nasi partnerzy mogą mieć ochotę na różne, bardzo sprośne rzeczy, takie jak chociażby lizanie odbytu.
Jak widać najbardziej rozwinięta strefa erogenna to obszar niezbadany, który kryje w sobie wiele tajemnic i u każdego faceta działa zgoła inaczej.

Dodaj komentarz