Seks tantryczny – co to?

Seks tantryczny – co to?

Seks tantryczny różni się od tradycyjnego stosunku wykorzystaniem w równym stopniu naszego ciała jak i umysłu. Miał on swój początek w Indiach, następnie przemieszał się z buddyzmem. Dzięki temu, tak jak w buddyzmie, jego kluczowym elementem jest przyjemność duchowa. Dążymy nie tylko do „orgazmu duszy” ale i połączenia w jedność z partnerem. Ciało każdej ze stron tak jak i dusza są całkowicie równe, dlatego skupiamy się się na ogólnej, pełnej przyjemności, i tej dawanej przez nas i tej, którą dostajemy w zamian.

Czemu akurat tantra?

Przez wielu seks tantryczny może wydawać się niepotrzebnym przedłużeniem gry wstępnej, ponieważ wystarczający może się wydawać orgazm fizyczny. Jednakże w przypadku na przykład pary z długim stażem i/ lub z dziećmi sam seks często jest nudny. Para oddala się od siebie fizycznie i psychicznie, przytłoczona rutyną. W takiej sytuacji z pomocą może właśnie przyjść tantra. Kochankowie na nowo mogą poznać siebie i swoje potrzeby. Kobiety, które zwykle szukają w stosunku nie tylko przyjemności fizycznej, ale również więzi psychicznej dostają dokładnie to czego potrzebują. Natomiast mężczyźni, którzy przez zachowywane normy społeczne zwykle nie mogą sobie pozwolić na pełne okazanie emocji, w tantrze dostają pełne „przyzwolenie” na okazanie wszystkich ciążących im emocji, ponieważ jest to kluczowym elementem otworzenia duszy.

Z której strony to ugryźć?

Jeśli zdecydujemy się na seks tantryczny z partnerem musimy przede wszystkim zadbać o nastrój. Jest to długie zajęcie, całkowicie warte poświęconego czasu, o ile dobrze się do niego przygotujemy i nie pozwolimy, aby cokolwiek nam przeszkodziło. Należy nie tylko przygotować miejsce świeczkami, zasłonami czy ulubioną muzyką, ale również nasze ciało i umysł, żeby nic nie miało wpływu na nasze skupienie się na sobie i naszym partnerze. Początki mogą wydawać się nudne lub zbyt czasochłonne, ale na końcu całe zaangażowanie nam się opłaci w sposób wcześniej całkowicie dla nas niewyobrażalny. Zaleca się na samym początku usiąść naprzeciw siebie, nago i po turecku, i dotykać się po częściach ciała, o których zwykle zapominamy w dążeniu do orgazmu. Dotknijmy włosów partnera, zamkniętych powiek. Pomasujmy uszy i głaszczmy po karku. Spójrzmy partnerowi prosto w oczy. Nie ma tu żadnych sztywnych zasad, zależy nam jedynie by przed połączeniem ciał doszło do połączenia dusz. Gdy poczujemy bliskość z partnerem i rozbudzimy naszą seksualność samym kontaktem, powolna penetracja będzie jeszcze przyjemniejsza dla obydwu stron.

Jak skończyć?

Problematyczny w seksie tantrycznym może być orgazm, zwłaszcza u mężczyzn, który jak wiemy zwykle idzie w parze {z ejakulacją. Ponieważ zależy nam, aby było to długie, intensywne i duchowe przeżycie, szybkie dojście może być kłopotliwe. Nie tylko przez przynajmniej kilkuminutową przerwę w zabawie, ale i przez zburzenie nastroju. Dlatego dłużej i częściej uprawiana tantra może przynieść ze sobą tak rewelacyjne skutki jak wielokrotny orgazm u mężczyzn ale i pełne otworzenie się na partnera.

Dodaj komentarz